sobota, 26 kwietnia 2014

Szpinak - nie taki straszny, jak go malują

Dzień dobry! 
Dzisiaj chciałybyśmy pokazać Wam, że szpinak wcale nie musi być nudny oraz podzielić się z Wami przepisem na pyyszną roladę szpinakową, którą odkryłyśmy całkiem niedawno i okazała się strzałem w dziesiątkę.

Szpinak ma wiele zalet o których nie wszyscy słyszeli np.:
- poprawia wygląd naszej skóry i włosów,
- reguluje poziom cholesterolu oraz rozszerza naczynia krwionośne,
- zawiera witaminę C - dzięki czemu podnosi odporność organizmu,
- zapobiega także otłuszczeniu wątroby i reguluje odkładanie tłuszczu w organizmie,
- dobrze wpływa na trawienie, poleca się go także jako środek pomagający w leczeniu zaparć i nadciśnienia.
Szpinak zawiera bardzo dużo wody i jest niskokaloryczny: 100 gramów szpinaku to zaledwie 20- 32 kalorii. Jest więc on idealną przekąską po intensywnym treningu lub jako szybka przekąska w trakcie zabieganego dnia na uczelni.


Mam nadzieję, że ten przepis posmakuje Wam tak jak i nam! :)


Rolada szpinakowa
Czas przyrządzenia: 50 - 60 min.
Poziom trudności : łatwy

Składniki:


  • 450g szpinaku mrożonego, rozdrobnionego (najlepszy jest ten w bryłkach, ponieważ zawiera mało wody)
  • 2 ząbki czosnku
  • 4 jajka
  • 2 łyżki mąki
  • 150g łososia (1 płat)
  • 1 serek almette śmietankowy
  • 1 serek almette chrzanowy
  • 1 łyżka masła
Ilość porcji : około 20



Sposób przygotowania:

Szpinak podsmażyć z masłem i z wyciśniętym przez praskę czosnkiem. Odcedzić.

Do wystudzonego szpinaku dodać 4 żółtka, 2 łyżki mąki oraz pianę ubitą z 4 białek. Wyłożyć masę szpinakową na dużą blachę z piekarnika wyłożoną papierem do pieczenia. Piec około 20 min w temp.180°C .

Na upieczonym i wystudzonym cieście rozsmarować serki almette (najlepiej jeden almette na jednej połowie, a drugi na drugiej połowie, żeby dwa smaki po zwinięciu się zmieszały).

Na serki wzdłuż brzegu położyć płat łososia i zacząć zwijać jak roladę. Następnie schować do lodówki.

Smacznego!





Trzy apetyczne

Pyszne, bo na parze!

Jednym ze zdrowych sposobów przyrządzania posiłków jest gotowanie na parze.
Przeciętny Kowalski na taką oto nowinę jest nastawiony negatywnie. Jego pierwsze skojarzenia z gotowaniem na parze to: mdłe, niesmaczne, czasochłonne, pozbawione smaku jedzenie, wymagające specjalistycznych garnków. Skojarzenia te są jak najbardziej mylne. Oto szczęśliwa siódemka – powody dla których warto skusić się na parę:

Po pierwsze: Gotując na parze nie potrzebujesz absolutnie drogich garnków. Wystarczy Ci sitko (można je kupić już za 6zł) i zwykły, domowy garnek z przykrywką.

Po drugie: Produkty pozostają soczyste i świeże a co więcej, gotowanie w ten sposób podkreśla naturalny smak pożywienia. (koniecznie porównajcie smak brokułów gotowanych w wodzie i na parze – przekonacie się, że ten z pary jest po prostu o niebo smaczniejszy!)

Po trzecie: W smakołykach przygotowanych w ten sposób zachowuje się więcej cennych składników odżywczych, witamin i minerałów. Gotując w wodzie, wszystkie przechodzą właśnie do niej a przecież później ją wylewamy – totalne marnowanie witaminek! Na przykład: gotowanie zmniejsza ilość witaminy C o ok 70% a podczas gotowania na parze – zaledwie 40%.

Po czwarte: Cały posiłek jesteśmy w stanie przygotować nawet w PÓŁ godziny! A przy tym nie trzeba za wiele sprzątać w kuchni, gdyż zużywasz jedynie 1 garnek i sitko! Nie masz tłuszczu z patelni porozchlapywanego po ścianach, dziesięciu tysięcy garów do zmycia i dymu od smażeniu w całym mieszkaniu – cóż za oszczędność czasu i zmywaka!

Po piąte: Para zmiękcza włókna znajdujące się w pożywieniu czyli sprawia, że jest ono łatwiejsze do strawienia – zapomnisz o bólu brzucha! Co więcej,  posiłki z pary pozytywnie wpływają na sylwetkę. Gotowanie na parze to największy przyjaciel płaskiego brzucha!

Po szóste: Do gotowania na parze nie potrzeba tłuszczu, co w efekcie daje lżejsze i zdrowsze posiłki. Są idealne zarówno dla dzieci, osób na diecie jak i zwykłego śmiertelnika.

Po siódme: Przygotowując posiłek na parze możesz wykorzystać prawie wszystkie składniki, każdy produkt, całą gamę przypraw – wszystko wedle uznania. (Od każdej reguły są i wyjątki – nie polecamy gotować na parze golonki czy makaronu na spaghetti)



A teraz praktyczny przepis:

Sałatka z tuńczykiem

Czas przyrządzenia: 20 - 30 min.
Poziom trudności : łatwy

Składniki:


  • 100g brokuła
  • 70g tuńczyka w oliwie
  • 100g pomidorków koktajlowych
  • 50g sałaty
  • 20g rukoli


Sposób przyrządzenia:
Sałatę i rukolę podziel na mniejsze kawałeczki. Pomidorki pokrój. Brokuły gotuj na parze ze szczyptą soli przez  10-15min. Wyłóż na półmisku sałatę oraz brokuły, dodaj pół puszki tuńczyka a wszystko to udekoruj pomidorkami. Skonsumuj z uśmiechem na twarzy! :)
Ilość porcji : 1





Trzy Apetyczne

1000 pierwszych dni dla zdrowia

Miałyśmy zaszczyt być na spotkaniu otwarcia II edycji programu "1000 pierwszych dni dla zdrowia". Jest to projekt edukacyjny organizowany przez Fundację Nutricia oraz Bank Żywności. Ma on na celu propagowanie prawidłowych nawyków żywieniowych wśród najmłodszych.

Sala wykładowa była pełna studentów, dietetyków a co najważniejsze matek z pociechami. Taki widok cieszył nasze oczy niesamowicie! To cudowne, że ludzie naprawdę zaczynają interesować się zdrowym odżywianiem i to już od najmłodszych lat.

Uczestnicy dostali darmowe poradniki. Oto i one!




Podsumowując informacje tam usłyszane:
  • karmienie piersią do ok. 6 miesiąca życia jest BARDZO wskazane,
  • pełnowartościowa codzienna dieta dziecka powinna być urozmaicona i uwzględniać produkty z różnych grup żywności w określonych porcjach,
  • w żywieniu dziecka  bardzo ważna jest regularność spożywania posiłków i ich odpowiednia liczba – 4-5 posiłków: 3 podstawowe i 1-2 uzupełniające,
  • generalnie dieta dorosłego człowieka i dziecka powinna wyglądać podobnie –  urozmaicona, uregulowana, umiarkowana z unikaniem cukru i soli.

   Lubimy brać udział w tego typu wydarzeniach, w końcu zawsze można się dowiedzieć czegoś nowego i przekąsić darmowy poczęstunek :D

Trzy Apetyczne



Pierwsze kroczki :)

Dzień dobry Wam! 

Pomysł utworzenia bloga pojawił się spontanicznie. Nie mamy doświadczenia w blogowaniu, ale postaramy się Was nie zanudzić, a przed wszystkim zarazić naszą miłością do jedzoooooonka! :) 

Jako studentki dietetyki będziemy dodawać posty o różnej treści:
  • przepisy
  • wydarzenia związane z dietetyką i naszym życiem
  • sport
  • nowinki dietetyczne
  • zrób to sam
  • zdrowszy sposób przygotowywania posiłków

Mamy nadzieję, że każdy z Was znajdzie tu coś dla siebie. Dajcie się z nami pożreć szczęściu! :)

Trzy Apetyczne